Poland

green film festiwal i kpc

Green Film Festiwal i KPC

Green Film Festiwal i KPC 1280 720 WojdyloPL

Gdzie wszelakie zielone inicjatywy, “oczywistą oczywistością” jest, że nie może tam zabraknąć wolontariuszy Każdej Puszki Cennej. Nikogo nie powinien więc dziwić fakt, że w drugiej połowie sierpnia z radością pojawiliśmy się na 5. BNP Paribas Green Festiwal – wydarzeniu, które łączy w sobie miłość do środowiska i dobrego kina.

To wyjątkowa inicjatywa – organizatorzy wpadli bowiem na iście genialny pomysł, aby tak potrzebną edukację ekologiczną szerzyć poprzez połączenie jej z ukłonem w stronę wartościowej sztuki filmowej. U podnóża Wawelu powstało zatem specjalne miasteczko festiwalowe, gdzie miłośnicy kina mogli czerpać pełnymi garściami z tej kinematograficznej uczty. Green Festiwal to jednak nie tylko pokazy doskonałych filmów o tematyce ekologicznej, ale także rozmaite warsztaty, panele dyskusyjne czy interesujące wystawy fotograficzne.

W tym roku jako Każda Puszka Cenna postanowiliśmy nie tylko zadbać o to, aby puszki wykorzystane przez festiwalowiczów dostały nowe życie. Na Green Festival furorę zrobił nasz niebanalny projekt “The Wall”. 50 tysięcy aluminiowych puszek zostało zebranych w okazałe bloki, z których następnie ułożyliśmy ogromną ścianę. Ta zaś została ozdobiona graffiti najwyższych lotów, które zgrabnie korespondowało z tematyką festiwalu. Projekt “The Wall” nie tylko przyciągnął miłośników sztuki pod każdą postacią, ale także przypomniał o tym, że życie puszki nie musi kończyć się na koszu do śmieci – wystarczy nasz niewielki wysiłek, aby recykling aluminium mógł trwać w nieskończoność.

Aby pozwolić Wam nieco wczuć się w ten niepowtarzalny klimat, prezentujemy filmik z Green Festival. Rzućcie okiem… i pozwólcie się zainspirować – inicjatywa ta z całą mocą udowadnia bowiem, że szeroko pojęte dobro można szerzyć na wiele interesujących sposobów!

recykling aluminium

Puszki w liczbach – 10 ciekawostek na temat recyklingu aluminium

Puszki w liczbach – 10 ciekawostek na temat recyklingu aluminium 1280 720 WojdyloPL

Jak to mawiał Mały Książę, dorośli kochają liczby – a nam w to graj! Mamy bowiem mnóstwo interesujących liczbowych faktów na temat recyklingu puszek, które z przyjemnością dziś Wam przedstawimy. Nawet jeśli nie przepadacie za matematyką, nie przerywajcie lektury – poniższe informacje z pewnością ukażą Wam proces recyklingu w nieco innym świetle… a być może jeszcze bardziej przekonają Was, że naprawdę warto wrzucać każdą puszkę do żółtego pojemnika!

1/3 – o tyle zmniejszyła się puszka na przestrzeni ostatnich 20 lat

Co tu dużo mówić – zbędne kilogramy (no, w tym przypadku gramy) są po prostu… zbędne, nawet w przypadku puszki! Aby puszka była naszym pierwszym wyborem, producenci zadbali o to, aby ważyła jak najmniej i miała jak najbardziej ergonomiczny kształt. Musimy przyznać, że doskonale im się to udało!

1 ruch – tyle wystarczy, aby rozpocząć proces recyklingu

Lubimy powtarzać, że pierwszym krokiem jest krok do śmietnika, a właściwie żółtego pojemnika – nic dodać, nic ująć! Nie musicie robić absolutnie niczego więcej, aby zadbać o obecny i przyszły dobrostan Ziemi. Czyż to nie genialne?!

3, a dokładniej 3R – taka jest zasada, którą każdy z nas powinien znać

Zasada 3R oznacza: Reduce (redukuj), Reuse (użyj ponownie), Recycle (utylizuj). Warto wprowadzić ją w życie w każdej możliwej dziedzinie – to najprostszy sposób na bycie eko. Jak to się ma do puszek? To proste: używamy aluminium, czyli materiału, który dzięki swoim właściwościom jest najlepszym odzwierciedleniem tej zasady!

24 – tyle godzin może świecić żarówka zasilana energią z puszki

Podejrzewamy, że tu jesteście zaskoczeni – co ma puszka do żarówki? A no to, że ilość energii zaoszczędzonej na wyprodukowaniu jednej puszki z przetworzonego aluminium (zamiast z całkowicie nowego materiału) jest naprawdę duża! Oszczędność natomiast to pierwszy krok do bogactwa, dlatego w tym przypadku wybór jest banalnie prosty.

60 dni – tyle trwa powstawanie nowej puszki

Ha, myśleliście, że recykling to bardzo skomplikowany proces liczony w latach? Nic bardziej mylnego – przecież nikt nie miałby na to czasu! Tworzenie nowej puszki trwa niecałe dwa miesiące, a pierwszy krok (i w zasadzie jedyny, jaki do nas należy) to umieszczenie jej w żółtym pojemniku. A potem chwila, moment, i mamy piękną nową puszeczkę bez jakiejkolwiek utraty jakości. 
81 – tyle procent wynosi poziom recyklingu w Polsce

Czy to dobry wynik? Z jednej strony fantastyczny, biorąc pod uwagę fakt, że potrzeba edukacji w tym temacie cały czas nie znika. Z drugiej zaś nadal wyprzedza nas kilka europejskich krajów… a przecież nikt nie lubi konkurencji! Znamy taki jeden sposób, aby to zmienić – zgadniecie, jaki?

100 – średnio tyle puszek zużywamy rocznie

To najlepszy dowód na to, że recykling ma sens – skoro bowiem co jakieś 3 dni zużywamy jedną puszkę, istnieje realne zapotrzebowanie na kolejne. Aby natomiast zaoszczędzić energię, czas i pieniądze, znacznie bardziej korzystne jest dbanie o proces recyklingu aluminium zamiast poszukiwania innych, dużo bardziej kosztownych i czasochłonnych metod tworzenia puszeczek. 

660 – tyle stopni ma piec, w którym przetapiane są puszki

Niezły skwar, co? Tak wysoka temperatura jest niezbędna, aby uprzednio przygotowane (to znaczy oczyszczone i rozdrobnione) puszki stały się jednością po to, aby po przetopieniu, walcowaniu i formowaniu na nowo stały się jednostkami. 

30 miliardów – tyle puszek nie trafia tam, gdzie powinny!

Ta informacja bardzo łamie nam serca, zwłaszcza gdy uświadomimy sobie, ile przez to tracimy w tak wielu dziedzinach życia. To właśnie dlatego gorąco namawiamy Was do czynnego udziału w procesie recyklingu, a także szerzenia tej wiedzy wśród najbliższych – razem możemy więcej!

Nieskończoność – tyle razy można przetwarzać aluminium z puszki

Naszą listę kończymy tym niezwykle pozytywnym akcentem, który stanowi w zasadzie główny powód do przerzucenia się na napoje w puszkach. Nie rezygnując z niczego, zyskujemy naprawdę wiele – zarówno dla siebie, jak i dla Matki Natury, a więc i dla przyszłych pokoleń. 

Każda Puszka Cenna – zapamiętajcie to hasło i razem z nami aktywnie zadbajcie o środowisko! 

Jarocin Festiwal

Każda Puszka Cenna x Jarocin Festiwal

Każda Puszka Cenna x Jarocin Festiwal 1280 720 WojdyloPL

Parafrazując Zbigniewa Wodeckiego: lubimy wracać tam, gdzie byliśmy, dlatego dziś pragniemy cofnąć się nieco w czasie i z powrotem pojawić się na jarocińskiej ziemi. To tam bowiem w dniach 14-17 lipca odbył się legendarny już Jarocin Festiwal, podczas którego mieliśmy okazję dorzucić swoje trzy ekologiczne grosze… i rewelacyjnie się przy tym bawić.

O Jarocinie pewnie każdy z Was słyszał choć raz w życiu – to najstarszy w naszym kraju rockowy festiwal, którego początki sięgają lat 70. Tegoroczna edycja była wyjątkowa, a to między innymi z powodu licznych jubileuszów legendarnych polskich zespołów, fantastycznych występów wschodzących gwiazd, a także ponad 10-tysięcznej publiczności, która po raz kolejny udowodniła, że muzyka łączy pokolenia.

Dla nas jednak najważniejszy był fakt, że w tym roku mogliśmy być częścią tak niezwykłego przedsięwzięcia. Postanowiliśmy zatem wspiąć się na wyżyny naszej kreatywności i zaskoczyć wszystkich! W efekcie, oprócz tytanicznej pracy naszych wolontariuszy, którzy jak zwykle doskonale zajęli się puszkami i puszeczkami zebranymi od szalejących tam melomanów, stworzyliśmy coś wyjątkowego. Nasza pixelata, czyli wielkoformatowy obraz powstały z tysięcy pomalowanych puszek, to projekt, który w celu poszerzania świadomości ekologicznej łączy kreatywność, sztukę i doskonałą zabawę. Nie było łatwo, ale jej tworzenie dało nam mnóstwo radości, zaś efekt finalny przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania – i chyba nie tylko nasze, bo pixelata Każdej Puszki Cennej cieszyła się żywych zainteresowaniem obecnych na Festiwalu miłośników rocka.

Czy może być coś lepszego, niż szerzenie idei recyklingu w tak oryginalny sposób wśród tak pozytywnych ludzi? Mamy co do tego poważne wątpliwości 🙂 Do Jarocina z pewnością jeszcze wrócimy, a poniżej zamieszczamy filmik z tego wydarzenia – poczujcie ten klimat!

recykling aluminium

5 mitów o puszkach – rozprawiamy się z nimi raz na zawsze!

5 mitów o puszkach – rozprawiamy się z nimi raz na zawsze! 1280 720 WojdyloPL

Z mitami jest tak, że często powtarzane błyskawicznie zakorzeniają się w naszej świadomości… podczas gdy tak naprawdę są zwykłymi kitami! Dziś bierzemy na tapet wszelakie mity-kity dotyczące puszek aluminiowych i automatycznie robimy z nich hity – to znaczy wyjaśniamy i edukujemy. Naszym celem jest bowiem, aby każdy znał wagę nieprzerwanego procesu recyklingu aluminium, który dla nas wszystkich jest ważniejszy niż pozornie mogłoby się wydawać!

1.      Recykling to strata czasu – jedna puszka niczego nie zmienia!

To chyba najczęstszy argument, który słyszymy, kiedy staramy się krzewić ideę recyklingu puszek. Słyszeliście o efekcie domina? Dla wyjaśnienia: to metafora określająca sytuację, w której jedno zdarzenie uruchamia lawinę kolejnych. Tak właśnie dzieje się, gdy pamiętacie o wrzucaniu puszki do żółtego pojemnika – dajecie doskonały przykład w swoim otoczeniu, a im więcej takich świadomych ludzi, tym większa staje się ilość przetworzonego aluminium… i tak w nieskończoność!

2.      Nie wszystkie puszki nadają się do recyklingu.

W tym tkwi właśnie cały urok puszeczek – nieważne, jaki mają kształt, wielkość czy kolor, każda z nich w równym stopniu nadaje się do przetworzenia. Podczas procesu recyklingu wszystkie bowiem są dokładnie oczyszczane i przetapiane w wielkie aluminiowe bloki, które następnie są prasowane i formowane, osiągając finalnie poręczny cylindryczny kształt. Magia? Nie, nowoczesna technologia!

3.      Puszkę można przetworzyć tylko raz – aluminium po recyklingu staje się bezużyteczne.

Zdajemy sobie sprawę, że być może dosyć trudno w to uwierzyć, ale fakty są nieubłagane: puszki aluminiowe mogą być przetwarzane nieskończoną ilość razy, zupełnie nie tracąc na jakości! To właśnie dlatego tak ochoczo nawołujemy do czynnego dbania o nieprzerwany proces ich recyklingu – skoro bowiem mamy do dyspozycji tak sprytne narzędzia, aby zadbać o planetę, to wręcz nasz obowiązek, aby z nich skorzystać!

4.      Puszkę można wyrzucić do zwykłego kosza na śmieci – ważne, żeby tam się znalazła.

Gdyby sprawa była tak prosta, byłoby nieźle… ale w rzeczywistości dbanie o recykling puszek też wcale nie wymaga od nas znajomości fizyki kwantowej czy przebiegnięcia maratonu! Wystarczy zlokalizować najbliższy żółty pojemnik – jaskrawa barwa, jasne oznaczenia i szeroka dostępność sprawia, że nie powinno to stanowić najmniejszego problemu. A potem cyk! – puszka do środka, i w ten sposób mamy poczucie spełnionego obowiązku!

5.      Proces recyklingu zajmuje dużo czasu i pieniędzy – nie warto się trudzić!

Kolejna bujda na resorach – przetwarzanie puszek na przestrzeni lat stało się nieodłączną częścią naszej rzeczywistości, co zaowocowało dopracowaniem w najmniejszych szczegółach wszystkich etapów tego procesu. Poza tym w recyklingu chodzi też o oszczędność, dlatego teza ta wydaje się być kompletnie nielogiczna. Na koniec zaś powtarzamy: Wasze jedyne zadanie w całym tym łańcuchu jest takie, aby po zużyciu puszki wrzucić ją do oznaczonego pojemnika. Ta prosta czynność otwiera cały proces, który trwa – bagatela – jedyne 60 dni!

Mamy nadzieję, że rozwialiśmy Wasze wszelkie wątpliwości na temat recyklingu puszek i że od tej pory pomożecie nam szerzyć tę wiedzę wzdłuż i wszerz – w końcu im więcej ekoświrów na tym świecie, tym lepiej!

Aluminium

Aluminiowe kompendium wiedzy… i co to oznacza dla puszki

Aluminiowe kompendium wiedzy… i co to oznacza dla puszki 1280 720 WojdyloPL

Puszki, jak doskonale wiecie, wykonane są z aluminium (szok i niedowierzanie!). Czy jednak macie świadomość, dlaczego jest to rozwiązanie najlepsze z najlepszych? Dziś skupiamy się właściwościach tego metalu, które sprawiają, że puszka jest jaka jest (czyli super!), oraz podpowiadamy, co zrobić, aby nigdy nam go nie zabrakło.

Zacznijmy od podstaw – co to jest aluminium?

Wsiadajcie w nasz wehikuł czasu, wpadamy z powrotem na lekcję chemii! To wyjątkowo popularne tworzywo to pierwiastek zwany glinem (aluminium natomiast to jego nazwa wykorzystywana w szeroko pojętym przemyśle). Pozyskuje się go z boksytu, czyli skały osadowej o czerwonawej barwie, która w największej ilości występuje dość daleko, bo aż w Australii. Nawet tam jednak jego złoża są dość ograniczone (a ponadto chodzi się tam do góry nogami… a przynajmniej tak wynika z mapy). Czy istnieje inny sposób, aby otrzymać solidną ilość aluminium? Ależ oczywiście – wystarczy zadbać o nieprzerwany proces jego recyklingu!

Właściwości aluminium

Z uwagi na fakt, że aluminium jest metalem lekkim (prawie trzy razy lżejszym niż na przykład żelazo), wykorzystanie go do produkcji puszek wydaje się być „oczywistą oczywistością” – poręczność i możliwość transportu absolutnie wszędzie to jedna z ich największych zalet. Jest też super plastyczne, dlatego po odlaniu przetopionych puszek i przetworzeniu ich w cieniutkie arkusze specjalne maszyny bez trudu nadają puszkom ich docelowy kształt. Materiał ten jest również powszechnie doceniany ze względu na swoją nadspodziewaną wytrzymałość – niestraszne mu żadne czynniki atmosferyczne (co doskonale chroni nasze napoje na przykład przed działaniem wysokich temperatur czy promieniowania UV). A największa zaleta naszym zdaniem? Możliwość nieskończonego przetwarzania – jeśli tylko zadbamy o to, aby wrzucać puszki do specjalnie oznaczonych pojemników, proces recyklingu będzie trwał wiecznie.

Tego nie pomalujesz?

Swego czasu w Internecie popularny był pewien filmik, w którym padła kontrowersyjna teza, jakoby aluminium nie dało się pomalować. W istocie jest w tym trochę prawdy – aluminium bowiem może przybrać formę o nieporowatej powierzchni, co utrudnia utrzymanie się na nim farby. W przypadku puszki jednak nie ma to żadnego znaczenia – nadruki na nich są bowiem wykonywane poprzez specjalne drukarki, a nowoczesna technologia sprawia, że w kwestii ich wyglądu ogranicza nas jedynie wyobraźnia. Co więcej, to właśnie czyni z puszki doskonały nośnik reklamowy!

Szerokie zastosowanie

Tak naprawdę aluminium towarzyszy nam wszędzie i codziennie – mnóstwo branż korzysta z jego wyjątkowych właściwości. Oprócz puszeczek pojawia się na przykład w kuchni (choćby jako nieodzowna we wszelkich wypiekach folia aluminiowa), w środkach transportu (nie tylko jako części rowerów czy samochodów, ale nawet w samolotach), jako materiał stale wykorzystywany w budownictwie (rynny, dachówki czy bramy garażowe), a nawet w obudowach naszych laptopów czy telefonów! To także kolejny argument, aby zadbać o ciągłość recyklingu puszek – wygląda na to, że bez aluminium naprawdę trudno byłoby nam się obejść!

Jedynym krokiem, jaki musimy wykonać z naszej strony, jest wrzucenie puszki do żółtego pojemnika. Tak wiele i tak niewiele – damy radę?!

KPC

6 rzeczy, których nie wiesz o puszce aluminiowej

6 rzeczy, których nie wiesz o puszce aluminiowej 1280 720 WojdyloPL

Czy niepozorna puszka aluminiowa kryje w sobie jakieś tajemnice? Wydawałoby się, że to zwykły przedmiot codziennego użytku, o którym trudno długo opowiadać. Nie bylibyśmy jednak sobą, gdybyśmy nie podjęli wyzwania i nie spróbowali spojrzeć na puszkę od nieco innej strony! Okazuje się, że taka puszeczka to skarbnica wielu zaskakujących ciekawostek – a między innymi od tego macie nas, aby bliżej zapoznać się z tym tematem. Zapraszamy zatem na przegląd 6 faktów, których zapewne nie wiecie o puszce aluminiowej!


1.      Puszka jest z nami już od prawie 100 lat!

Puszka aluminiowa to już całkiem sędziwa staruszka. Powstała bowiem w latach 30. XX wieku w USA dzięki pomysłowi Gottfrieda Kruegera, piwowara niemieckiego pochodzenia. Nic zatem dziwnego, że jako pierwsze w puszce pojawiło się właśnie piwo! Ponad 20 lat później puszka stała się opatentowanym wynalazkiem
w formie takiej, w jakiej znamy ją dziś: z zawleczką oraz nacięciem, które ułatwia jej otwieranie.


2.      Na przestrzeni lat puszka znacznie schudła

Jedną z niekwestionowanych zalet puszki jest wygoda jej użytkowania – w porównaniu z napojami
w szklanych opakowaniach waży naprawdę niewiele, dzięki czemu jest doskonałym rozwiązaniem na przykład w podróży. To zasługa konsekwentnej redukcji jej masy – okazuje się, że pierwsze puszki ważyły aż 4 razy więcej niż te znane nam dziś. 


3.      Puszka to doskonałe rozwiązanie dla marketingowców

Być może to niezbyt oczywista sprawa, ale puszka świetnie sprawdza się jako powierzchnia reklamowa! Jej charakterystyczny kształt sprawia, że wzór nadruku można łatwo dostosować do swoich potrzeb, co stwarza ogromne możliwości reklamowe – w końcu to aż 360°, które można pomysłowo zagospodarować. Opcja ta zresztą została już wielokrotnie wykorzystana przez największe światowe koncerny, a niektórzy tę różnorodność docenili do tego stopnia, że…

4.      Puszka jest często przedmiotem kolekcjonerskim

Zbieranie znaczków czy magnesów na lodówkę to już przeżytek – czas na bardziej oryginalne pomysły! Są na tym świecie ludzie, którzy kolekcjonują tysiące puszek aluminiowych, a w naszym kraju swego czasu powstał nawet Polski Klub Zbieraczy Puszek! Ba, dokopaliśmy się nawet do informacji, że pewien kolekcjoner z USA pobił rekord Guinessa w największej ilości posiadanych… zawleczek od puszek aluminiowych, a jego kolekcja liczy aż 22 miliony!

5.      W puszce sprzedaje się nie tylko napoje

Choć jako pierwsze na myśl przychodzi zazwyczaj zastosowanie puszki do sprzedaży napojów, okazuje się, że na świecie służy ona nie tylko do tak oczywistych celów. Jeden z kanadyskich start-upów swego czasu wpadł na pomysł sprzedaży… czystego powietrza w puszkach! 
Co ciekawe, produkt ten cieszy się dużym zainteresowaniem, a największym w krajach takich jak Chiny i Japonia, gdzie coraz wyższe stężenie zanieczyszczeń w powietrzu stało się realnym problemem.

6.      Cykl życia puszki nie kończy się nigdy (pod warunkiem, że w tym pomożemy!)

Myślisz, że po wyrzuceniu puszki kończy się jej żywot? Otóż puszka aluminiowa może w nieskończoność być poddawana procesowi recyklingu pod jednym istotnym warunkiem: należy wrzucić ją do specjalnie oznaczonego żółtego pojemnika. Wówczas rozpoczyna się jej przygoda, podczas której zostaje poddana wielu procesom recyklingowym, aby na końcu ponownie trafić na półki sklepowe jako nowe i pełnowartościowe opakowanie dla naszych ulubionych napojów. Nasz ruch jest tu o tyle istotny, że bez tego puszka będzie rozkładać się nawet przez aż 200 lat!

To jak, pomożecie?!

KPC

5 rzeczy, które robisz dla planety, gdy wrzucasz puszkę do żółtego pojemnika

5 rzeczy, które robisz dla planety, gdy wrzucasz puszkę do żółtego pojemnika 1280 720 WojdyloPL

Czynienie dobra ponoć leży w naturze człowieka, a gdyby tak głębiej zastanowić się nad tym tematem, okazuje się, że jest to prostsze niż mogłoby się wydawać. To bowiem nie tylko wielkie, spektakularne akcje pomocowe, ale również różne codzienne nawyki, które mają pozytywne „skutki uboczne”. Weźmy na przykład naszą ulubioną puszkę aluminiową – co robisz dla planety, gdy wrzucasz ją do specjalnie przeznaczonego dla niej żółtego pojemnika?


1.      Oszczędzasz duuużo energii


Recykling puszek pozwala na zaoszczędzenie aż 95% energii, która byłaby potrzebna na wykonanie nowej puszki z rudy aluminium. Jak to wygląda w praktyce? Spróbujmy użyć najprostszego porównania: to ilość prądu, dzięki której można na przykład naładować do maksimum smartfona lub zasilać żarówkę przez aż 24 godziny! Czy to się opłaca? Cóż, z pewnością przypomnisz sobie o tym, gdy następnym razem padnie Ci telefon… 🙂


2.      Ograniczasz emisję gazów cieplarnianych


Zapewne niejeden raz słyszeliście o problemie globalnego ocieplenia. Ten wynika z efektu cieplarnianego, czyli podwyższenia temperatury Ziemi przez zwiększoną obecność gazów cieplarnianych. Naszym głównym celem powinno być zatem aktywne ograniczanie ich emisji – a co ma do tego puszka? Statystyki nie kłamią – wyrzucając ją do żółtego pojemnika, a tym samym rozpoczynając proces recyklingu, przyczyniasz się do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych aż o 3 miliony ton rocznie! 


3.      Oszczędzasz zasoby naturalne


Aby stworzyć puszki z rudy aluminium, potrzeba naturalnych zasobów takich jak boksyt czy ropa naftowa. Mowa tu jednak o tak ogromnych ilościach, że jest to kompletnie nieopłacalne i niekorzystne dla środowiska. Wybierając puszkę, robisz więc bardzo ważną rzecz: przyczyniasz się do odzysku aluminium. Tona takiego przetworzonego aluminium pozwala natomiast oszczędzić około 4 ton boksytu i 700 kg ropy naftowej. 

4.      Zapobiegasz zaśmieceniu planety


Puszkę, która nie trafia do recyklingu, czeka dosyć marny los: może rozkładać się bowiem nawet przez aż 200 lat! Biorąc pod uwagę fakt, że puszki zużywane na świecie liczy się w setkach miliardów rocznie, aż trudno wyobrazić sobie, jak ogromna jest to szkoda dla środowiska. Wystarczy jednak jeden prosty krok, czyli wrzucenie puszki do żółtego pojemnika – w ten sposób nie tylko dbasz o czystość planety, ale również uruchamiasz proces recyklingu puszki, który trwa o wiele krócej niż jej rozkład, bo jedyne 60 dni.


5.      Dajesz dobry przykład

Choć edukacja ekologiczna w naszym kraju ma się całkiem nieźle, faktem jest, że w praktyce nie zawsze wszystko odbywa się tak, jak powinno. Wrzucając każdą swoją puszkę do żółtego pojemnika, stanowisz doskonały przykład dla swojego otoczenia – stąd zaś prosta droga do tego, aby uruchomić wspaniały efekt domina!

recycling aluminium

60 dni, czyli od nowej puszki… do nowej puszki

60 dni, czyli od nowej puszki… do nowej puszki 1280 720 WojdyloPL

Co można zrobić w 60 dni?

Cóż, wszystko zależy od naszej wyobraźni: możemy całkiem nieźle opanować sztukę szydełkowania, schudnąć albo przybrać parę kilogramów, a także… stworzyć całkiem nową puszkę aluminiową! Dokładnie 60 dni trwa bowiem cały cykl recyklingu puszki, a każdy jego etap jest równie ważny.

Jak wygląda proces odradzania się puszki?

Pierwszy akt należy do… każdego z nas! Na nic bowiem zdadzą się wszelkie fantastyczne technologie biorące udział w kolejnych etapach, jeśli my nie wykonamy pewnego kluczowego kroku… a właściwie rzutu. Mowa o wrzuceniu puszki do specjalnie oznakowanego żółtego pojemnika – z pewnością znajdziecie go w swojej okolicy. 

A gdy już zrobimy swoje…

Jak każdy dobry nawyk, i ten ma swoje pozytywne skutki bo:

  1. Puszka trafia do sortowni. Tam zostaje dokładnie oczyszczona, a następnie wyprasowana w ogromne aluminiowe kostki. Te zaś poddane są procesowi rozdrabniania, ponownie także w celu uzyskania czystego materiału pozbawia się je wszelakich zbędnych elementów.
  2. Tutaj następuje solidne podgrzanie tematu – innymi słowy aluminium trafia do rozgrzanego do czerwoności pieca, w którym jest przetapiane i pozbawiane resztek dekoracyjnego lakieru. 
  3. Kolejnym krokiem jest odlewanie przetopionych puszek na kształt aluminiowych bloków…
  4. …które później są walcowane – w ten sposób uzyskuje się cienkie arkusze. To zaś pozwala na nadanie puszkom ich charakterystycznego cylindrycznego kształtu.
  5. Na końcu pozostają tylko zabiegi upiększające – dodanie konkretnego nadruku… i mamy to!  

Puszka jest gotowa, aby trafić na sklepowe półki i spełnić swoją pierwotną rolę, czyli skutecznie zgasić nasze pragnienie.

Wszystko w zaledwie 60 dni !

Potem, jeśli trafi do żółtego pojemnika, proces ten zaczyna się od nowa – i tak w nieskończoność!

Co się stanie, jeśli puszka nie zostanie poddana procesowi recyklingu?

Tutaj nie ma złudzeń – będzie się rozkładać nawet przez 200 lat.

Biorąc pod uwagę fakt, że zwykle służy nam maksymalnie przez jakieś kilkanaście minut, jest to okres porażająco długi… a mowa o tylko jednej puszce!

Zamiast zatem skazywać przyrodę na tak morderczy wysiłek, możemy bardzo łatwo wziąć to na siebie – zajmuje to tylko kilka sekund. Potrzebny będzie tylko żółty pojemnik i odrobina zdrowego rozsądku, a wszystko to bez dwóch zdań jest w zasięgu ręki każdego z nas 🙂

3000 Drink Cans on the Market Square in Gliwice

3000 Drink Cans on the Market Square in Gliwice 2000 1125 JakubCZ

“Throw Your Cans into Yellow” is the slogan of the event organised in October in cooperation with the city of Gliwice to remind consumers what to do with empty drink cans.

A special installation consisting of three thousand aluminium cans was set up on the market square, joined by over 20 Every Can Counts volunteers. For more than 2 hours, the entire city centre was occupied by our team making positive noise about can recycling.

We chose Gliwice as many volunteers working on the Polish programme are students from local universities. We wanted to share this initiative with people and encourage them to recycle their cans wherever possible. Cooperation with the city helped attract the attention of local media. Check it out here.

Taking advantage of an opportunity in Poland

Taking advantage of an opportunity in Poland 1920 2560 JakubCZ

Like many other educational campaigns, we find ourselves in a new reality today. Our activities have always been centred around large concerts and sporting events. The restrictions caused by COVID-19 have greatly affected our friends – the organizers of festivals, sporting events, and musicians. However, we decided to regroup and continue our work while looking for new opportunities.

Our new approach focuses on social media and cooperation with event organisers, famous musicians, our volunteers, and other partners we used to work with. We created amazing AR filters for Instagram.

This activity was supported by five famous Polish music bands. Online festivals received a special edition of our educational movies where our volunteers became the real stars. Participants at the events also played an important role preparing an album that describes our activities in past years. Furthermore, we introduced the “60” campaign to promote recycling in less than 60 days. As a result, we reached over 1,600,000 people on Facebook and almost 1,000,000 on Instagram!

We’re passionately committed to driving change. We focus on actions, not words. Although it is more difficult today, we just couldn’t resist going out and meeting people. During the summer, our volunteers visited Polish cities, beaches, and mountains to help consumers recycle their cans.